Historia perfum

Nazwa „perfumy” wywodzi się od łacińskiego wyrażenia „per fumum”, co w tłumaczeniu oznacza „przez dym”. Człowiek był świadomy powstania myśli, powstania zapachu już nie był świadomy, po prostu go poczuł... Człowiek odkrył ogień i poczuł woń palonych drew, stał się świadom własnego powonienia. Starożytni, już bardziej świadomi swego powonienia, ofiarowywali swym bóstwom wonności polewając ołtarze, miejsca kultu wywarami z ziół, pachnącymi żywicami, czy wonnymi substancjami. Wierzyli, iż pachnący dym wznoszący się ku górze dostarczy bogów ich modlitwy i prośby oraz nastawi ich do nich przychylnie. Cześć bogom, te pradawne ludy oddawały ubierając płomień sakralny w zapach, a ten z kolei wytwarzał wonne chmury. Chmury stawały się modlitwą, prośbą i rozmową z bóstwem. Już wtedy ufano magicznym właściwościom zapachu – był on pośrednikiem pomiędzy bogami a ludźmi, pomagał spełniać ich marzenia.

 

Uznaje się, że po raz pierwszy substancje zapachowe stosowano na obszarze starożytnego Bliskiego Wschodu, przede wszystkim w Egipcie, gdzie wonności były bardzo cenione i spełniały ogromną rolę. Substancje zapachowe stały się sakrum, nie były dostępne dla każdego. Każdy, co prawda mógł je czuć, ale nieliczni mogli mieć. Były one używane do religijnych praktyk, takich jak namaszczenia przedpogrzebowe, rytuały oczyszczające i składanie ofiar bogom. Zapachowe kompozycje produkowali kapłani, a ich sekretny skład miał im przekazać sam egipski Bóg mądrości Toth. Z powodu używania perfum w religijnych praktykach przypisywano im magiczne właściwości. Receptury ich wytwarzania oraz stosowania znały tylko osoby pochodzące z grup społecznych o najwyższym statusie, czyli lekarze i kapłani, produkcja pachnideł kojarzona była z wiedzą medyczną. Sam proces wywarzenia perfum był niezwykle pracochłonny i żmudny. Cenne ekstrakty uzyskiwano z ogromnych ilości kwiatowych płatków, wyciskając je ręcznie pod prasą. Mniej więcej 2000 lat przed naszą erą perfumy zaczęły być komponowane również dla żyjących, na samym początku używał ich tylko sam faraon i jego dworzanie, ale bardzo szybko rozpowszechniło się to na pozostałą ludność.

 

Staroegipskie perfumy nie miały w składzie alkoholu i były najczęściej pod postacią wonnych balsamów lub olejków. Egipcjanom towarzyszyła pachnąca aura. Wydzielała się z ich ciał i włosów uprzednio starannie nacieranych wonnymi pomadami. Jednak zanim wysoko postawiony i zamożny obywatel kraju faraonów mógł swe ciało uraczyć wonnościami dostępne one były wyłącznie w celach sakralnych. W 1921 roku odkryto grób Tutenhamona, wśród wielu oznak bogactw, jakie tam odnaleziono także naczynia z pachnącą pomadą, pomimo upływu 3000 tysięcy lat, pomada pachniała nadal. Zaś pierwszy strajk w dziejach ludzkości, jaki wybuchł również nad Nilem około 1330 r. p. n. e., był spowodowany brakami substancji pachnących w armii egipskiej. Magiczne właściwości zapachów odkryła między innymi egipska królowa Kleopatra, która zauważyła, że niektóre zapachy są bardzo silnymi afrodyzjakami i pomagają uwieść niemal każdego mężczyznę. Tę wiedzę wykorzystywała często prowadząc swoją politykę zewnętrzną. Za pomocą aromatycznych balsamów udało jej się uwieźć między innymi Marka Antoniusza, co miało wpływ na losy całego świata. Narodem, który wyniósł perfumy na wyżynę świętości byli Grecy. Piękno zapachu pochodziło od bogów i to oni w swej łaskawości udostępnili je śmiertelnikom. Legenda głosi, że jako pierwsza perfum używała grecka bogini miłości Afrodyta, a ludzie dostali sekretny przepis na ich sporządzanie od jednej z jej nimf, która nie umiała dochować tej wielkiej tajemnicy. Aromatycznych olejków używano często w publicznych łaźniach, gdzie namaszczano nimi ciała po kąpieli. Taką „aromaterapię” stosowano też przed posiłkami. Twierdzono także, że zapachy mają leczniczą moc. Głęboko wierzono w ochronne właściwości zapachów , w tym celu, podobnie jak w starożytnym Egipcie, skrapiano nimi zmarłych, a do ich grobowców wkładano flakony zawierające pachnidła. W Grecji zażywano wonnych kąpieli, w Chinach wkładano do pościeli saszetki z perfumowanym proszkiem, zapalano kadzidła, a po przyjęciach obdarowywano gości kawałkami papieru nasączonymi jaśminem. Jaśmin miał łagodzić skutki nadużytego alkoholu. Rzymianie przyswoili sobie zwyczaj stosowania substancji zapachowych od Greków oraz mieszkańców starożytnego Wschodu. W sztuce perfumeryjnej i jej zastosowaniu przeszli samych siebie - perfumowali niemalże wszystko. W okresie rzymskiego imperium zapachy używano w ogromnych ilościach i pod różnymi postaciami - perfumowano nawet zwierzęta i przedmioty codziennego użytku. Bardzo popularny był wówczas aromat szafranu. W trakcie gorącego lata w czasie zgromadzeń publicznych, w czasie igrzysk, albo przedstawień teatralnych fontanny dla ochłody rozpylały w powietrze perfumowaną wodę. Cesarz Neron uwielbiał zapach róż, ich płatkami wysypywał swoje komnaty oraz obsypywał nimi swoich gości w trakcie wydawanych uczt. W Rzymie również wierzono w leczniczą potęgę zapachu, a kreatorzy perfum mieli taką samą pozycję społeczną i wielki prestiż jak tamtejsi lekarze. Wartość ambry dorównywała wartości złota.

 

W pierwszych latach istnienia chrześcijaństwa zakazano stosowania perfum, bo uznano je za zbyt zmysłowe, urzekające i grzeszne. Na szczęście tradycja ich produkcji zachowała się w świecie muzułmańskim. To właśnie Arabowie byli prawdziwymi mistrzami sztuki komponowania zapachów, przez bardzo długo tylko oni używali do tego celu korzennych aromatów. To także Arabowie usprawnili proces destylacji i filtracji perfum przez wynalezienie specjalnego aparatu. Początkiem zapachowej rewolucji stała się wymyślona przez arabów destylacja alkoholowa, to ten naród stal się niekwestionowanym znawcą korzennych przypraw, a jego alchemicy świetnie je wykorzystywali tworząc wonne mikstury. Arabscy alchemicy pracowali nad nowymi sposobami pozyskania i mieszania wonności. Pierwsze nowożytne perfumy wyprodukował Awicenna – była to woda różana. Stała się ona szybko bardzo popularna - perfumowano nią wszystko: ciała, ubrania, przedmioty oraz pomieszczenia. Koran popiera stosowanie wonności czy to przy praktykach świeckich, czy religijnych. Uważa, że zapachy mają oczyszczającą moc. Od pachnących substancji nie stronili też Izraelczycy. Księga Mądrości mówi: „…jak cynamon i balsam pachnące miła woń wydawała się jak mirra wyborna, jak galbanum, onyks, wonna żywica i obok kadzidła…”. Królowa Saba przysłać kazała Salomonowi na wielbłądach wielkie ładunki pachnideł, Ezechiasz posiadał ich krocie zgromadzone w piwnicach, a sama Estera zanim stanęła przed królem przez rok smarowała swe ciało wonnościami. Biblijna Księga Pieśni nad Pieśniami mówi o oblubienicy, która skąpana była w olejkach o przenikliwej woni, a sami trzej mędrcy ze wschodu podarowali Chrystusowi materialne złoto obok pachnących: kadzidła i mirry.

 

W Europie pachnidła powróciły do łask dopiero w XII wieku w okresie krucjat. Tym samym przywrócono Europie radość i przyjemność czerpana z wonności. Krzyżowcy pachnącymi substancjami spryskiwali posadzki w swoich zamkach i skrapiali różańce. Wonności zaczęto ponownie stosować ze względów estetycznych i higienicznych. Kąpano się w wodach z dodatkiem kwiatowych olejków, a potem dodatkowo namaszczano nimi jeszcze całe ciało. Rozkwit perfum nastąpił w epoce uwielbienia ciała i umysłu człowieczego; w Renesansie. W Wenecji powstawały flakony ze szkła dmuchanego. Włochy, a zwłaszcza Wenecja i później Florencja szybko stały się europejskimi centrami zapachu i perfumeryjną potęgą Europy. Do Wenecji przypływały statkami drogocenne składniki perfum wprost z Dalekiego Wschodu. W XIV wieku powstała pierwsza europejska woda wyprodukowane na bazie alkoholu, nazywano ją Eau de Regine de Hongarie - „Wodą Królowej Węgier” - Elżbiety. W XVI wieku Katarzyna Medycejska poślubiwszy francuskiego króla Henryka II zabrała ze sobą do Francji swych prywatnych kompozytorów zapachów. Kreatorzy perfum nie mogąc sprowadzać ani znaleźć we Francji toskańskich kwiatów i ziół, zaczęli poszukiwać rodzimych, francuskich. Odnaleźli je w Prowansji, w okolicach Grasse, które po dziś dzień jest miastem perfum. Przez cały XVII i XVIII wiek perfumy cieszyły się we Francji bardzo dużą popularnością. W tamtym okresie Wersal nazywano „perfumowanym dworem”, bo perfum używano tam do odświeżania nie tylko strojów i peruk królewskich dworzan lecz również wszystkich przedmiotów i komnat. W tej epoce największym uznaniem cieszyły się orientalne, ciężkie zapachy, Przemysł perfumeryjny przeszedł rewolucję, kiedy w XVIII wieku wynaleziono wodę kolońską, która bardzo szybko wyparła z rynku wodę perfumową. Perfumiarstwo przeżywało chwilowy zastój w czasie Rewolucji Francuskiej, bo używanie perfum traktowano wówczas jako ekstrawagancję, jednak począwszy od czasów Napoleona Bonapartego ta gałąź przemysłu ponownie rozkwitła. W XIX wieku zaczęto komponować delikatne i świeże zapachy, które bardzo szybko stały się światowym przebojem, te czasy można uznać za szczytowy okres rozkwitu branży perfumiarskiej.

 

Do XIX wieku sztuka perfumeryjna była malowaną, metody wytwarzania substancji ściśle chronione, twórców uważano za magów, a sam proces za czarną magię. Dopiero, gdy w 1928 P.F.P. Guerlain otworzył swą firmę w Paryżu produkcja wonności została rozpowszechniona na skalę przemysłową. Guerlain cieszył się bardzo dużą popularnością, uznaniem i szacunkiem. Miał on wąską grupę bogatych klientów, dla których tworzył zapachy na indywidualne zamówienie, dobierał je zawsze do konkretnej okazji oraz charakteru osoby. Bardzo ciekawe jest również to, że w tamtym czasie perfumy nie były stosowane wprost na ciało – wonnościami zwilżano jedynie delikatnie chusteczki, stroje oraz pantofelki. Natomiast prawdziwy przewrót w przemyśle perfumeryjnym nastąpił w XX wieku, kiedy to zaczęto produkować substancje zapachowe na drodze syntezy chemicznej. Spowodowało to jeszcze bardziej powszechny dostęp do tegoż środka, jak również spadek jego ceny, co było niezwykle istotne, bo naturalne preparaty były bardzo drogie. Było to świetnym impulsem do dalszego bujnego rozkwitu tej branży. Perfumy stały się ogólnodostępne. Pozwoliło to także tworzyć dowolne kompozycje zapachowe, nawet takie, które nie mają pierwowzorów w naturze. Od tego momentu kreatorów perfum ogranicza już tylko ich własna wyobraźnia. Z biegiem czasu zaczęto zwracać baczniejszą uwagę także na opakowania perfum i w końcu stały się one samodzielnymi dziełami sztuki, dopełniając zapach, które kryją w swoim wnętrzu. Na początku wieku XX przemysł perfumeryjny połączył się ze światem mody.

 

Rozpowszechnienie pachnideł z początkiem ubiegłego stulecia wyodrębniło nową społecznie profesję, wielcy kreatorzy pachnideł, już nie magowie, nie alchemicy, ale krawcy zapachów. Powstały wtedy największe znane obecnie firmy perfumiarskie – Chanel, Dior i inne, a konkretne marki perfum były tworzone przez wielkich projektantów. Jeden z nich Ernest Beaux przedstawił Coco Chanel kilka próbek zapachów numerując je od 1 do 5 i 20-24. Coco wybiera dwa, nr 5 i nr 22. Sama dama jak głosi legenda zanim nawiedziła jakiekolwiek miejsce publiczne wysyłała damy swego dworu, które spryskiwały otoczenie nim weszła sama Chanel.

 

Do II wojny światowej perfumy produkowano przede wszystkim z myślą o kobietach. Od połowy XX wieku bardzo szybko zaczął rozwijać się również rynek męskich zapachów. W dzisiejszych czasach bardzo dużym zainteresowanie cieszy się aromaterapia i aromarketing. Dzisiaj chyba nikt nie umiałby sobie wyobrazić życia bez zapachu swoich ulubionych perfum. A kiedy podczas pewnego wywiadu zapytano symbol seksu XX wieku – Marilyn Monroe – „w czym pani sypia?”, gwiazda odpowiedziała: „w Chanel No 5”. Jesteśmy bombardowani przeróżnymi doznaniami zapachowymi ze wszystkich stron o każdej porze. Wszędzie można poczuć magiczną wręcz aurę korzennych, kwiatowych, czy cytrusowych aromatów. Perfumy stały się dla niektórych wyznacznikiem dobrego gustu, smaku oraz luksusu. Chyba bez większej obawy można zaryzykować stwierdzenie, że perfumy są niezbędne w codziennym życiu. Nie zależy to zupełnie od możliwości finansowych. Któż z nas nie lubi otoczyć się mgiełką przyjemnego zapachu, by choć przez chwilę oderwać się od rzeczywistości i poczuć się jak w bajce? Robimy to najczęściej, by polepszyć sobie samopoczucie. I to właśnie chyba to jest w tym wszystkim najważniejsze.

 

Copyright © MultiBOX24.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

powrót do menu

powrót do strony głównej

  • facebook
  • googleplus1
  • twitter
  • pinterest
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
AKCEPTUJĘ.
pixel